Jak zachować samokontrolę? Pięć naukowych sposobów na utrzymanie kontroli nad swoimi myślami i działaniami
12 lipca 2017
Co zrobić, gdy zmęczenie przejmuje nad Tobą kontrolę?
27 lipca 2017

Dlaczego tak łatwo wyciągamy pochopne wnioski i co z tym można zrobić?

Czy zdarza Ci się, że wiesz już co myśleć o kimś po jednym spotkaniu? Np. że Pani w urzędzie jest osobą niemiłą i gburowatą, a Pan z warzywniaka jest bardzo serdeczny i sympatyczny.

Czy uważasz, że potrafisz przewidzieć, co myśli jakaś osoba? Bo np. spojrzała na zegarek, głośno westchnęła albo spóźniła się na spotkanie?

Czy to możliwe, żebym ja wyciągał/a pochopne wnioski?

Mi ostatnio kilka razy zdarzyło się doświadczyć czegoś takiego. Za pierwszym razem kolega zapytał mnie o opinię na temat znajomego, tzn. czy dobrze się będzie z tą osobą pracować, czy jest ona sumienna i dotrzymuje zobowiązań. Problem w tym, że ja tę osobę spotkałam tylko kilka razy, i to w sytuacjach towarzyskich. Było miło i zabawnie, ale o jej stosunku do pracy za wiele nie wiedziałam. Mimo tego, w obliczu postawionego pytania, podrapałam się po głowie i od razu starałam się wymyślić jakąś odpowiedź i podpowiedź dla kolegi. Zaczęłam mu coś opowiadać, sugerować i dopiero później zorientowałam się, że ja przecież nie mam podstaw, żeby mówić cokolwiek o tym, jak ta osoba pracuje.

Kolejnym razem na szkoleniu, które prowadziłam, jedna z osób przez pół dnia robiła dziwne miny i zamiast brać udział w dyskusjach, bawiła się telefonem. Zdiagnozowałam ją szybko jako kłopotliwego i niezaangażowanego uczestnika. Jednak po szkoleniu ta osoba podeszła do mnie, przeprosiła i powiedziała, że słuchała z uwagą, ale miała ważny domowy problem – stąd jej rozproszenie i częste sięganie po telefon. Poczułam się trochę niezręcznie.

Złudzenia szybkich ocen

Te dwa krótkie opisy są tylko przykładami sytuacji, gdy zaczęłam bez trudu, na podstawie bardzo ograniczonych danych, wyciągać pochopne wnioski. Tę przypadłość oczywiście łatwiej zauważyć u kogoś, gdy jesteśmy niezaangażowani i w miarę obiektywni, ale – uczciwie przyznając – sami równie często ulegamy takim wnioskom. I to na co dzień. Już jeden gest powoduje, ze „wiemy”  o co chodziło współmałżonkowi albo szefowi w pracy (i potrafimy znaleźć milion argumentów, żeby wskazać na słuszność własnej tezy). Od pierwszej chwili „wiemy” czy kogoś polubimy, czy okaże się on „swój”, czy może jednak będziemy nadawać na innych falach.

Niestety, to wszystko są złudzenia.

Złudzenia, które mają nam pomóc podejmować decyzje szybko i sprawnie, a przede wszystkim zachować spójny obraz siebie i świata. Bo tragedią dla naszego umysłu jest mierzenie się z jego złożonością i niejednoznacznością.

Dlaczego upraszamy wyciąganie wniosków i co  z tego wynika?

Upraszczanie rzeczywistości i wygoda jaka się z tym wiąże z jednej strony sprawia, że jest nam łatwiej i przyjemniej żyć. Z drugiej jednak, pociąga to za sobą spory koszt – nasze decyzje i wnioski stają się w ten sposób mniej trafne, a nawet zupełnie niezgodne ze stanem faktycznym.

Dzieje się tak dlatego, że gdy tylko się da, nasz umysł korzysta z szybkiego systemu myślenia (o dwóch systemach myślenia pisałam w poprzednim poście) – czyli włącza „autopilota” i bez udziału naszej świadomości podejmuje szybkie decyzje na podstawie dotychczasowej wiedzy, przyzwyczajeń, przekonań czy emocji. System wolnego myślenia musimy aktywować świadomie, koncentrując uwagę i analizując różne opcje. Jest to jednak trudniejsze, pochłania czas i energię.

Z systemu szybkiego tak naprawdę moglibyśmy korzystać tylko wtedy, gdy jest duże prawdopodobieństwo, że nasze wnioski okażą się trafne, jesteśmy w stanie pogodzić się z ewentualnymi błędami, a taka „intuicyjna odpowiedź” pozwoli nam zaoszczędzić sporo kłopotu, czasu i energii.

Ryzyko posługiwania się systemem szybkim

Jednak często posługiwanie się tym systemem jest bardzo ryzykowne. Dotyczy to naszych decyzji i wniosków dotyczących spraw osobistych (np. gdzie zamieszkać? czy warto umówić się z nim na randkę? w jakiej pracy najlepiej się sprawdzę? ), ale też naszych przekonań na temat świata i naszego w nim miejsca (np. czy w tym kraju dobrze się żyje? co myślę o ludziach wokół mnie i o ludziach w ogóle?).

W takich sytuacjach powinniśmy uruchamiać system wolny, który nas „zatrzyma” i sprawi, że zaczniemy analizować sytuację. Zaczynają się wtedy pojawiać niepewność wątpliwości, uświadamiamy sobie wieloznaczność sytuacji, ale taka analiza z czasem częściej prowadzi do właściwych wniosków.

Istnieje oczywiście podejście, które mówi, że intuicja jest lepsza, bo nieświadomie informuje nas o tym wszystkim, czego nie możemy zaobserwować. Jednak okazuje się, że równie często prowadzi ona na manowce – nie lubimy kogoś nie dlatego, że „źle mu z oczy patrzy”, ale dlatego, że przypomina nam nielubianego wujka z dzieciństwa; albo wybierając mieszkanie sugerujemy się własnymi wyobrażeniami (bo jest ładne i już widzimy, gdzie postawić stół, a gdzie sofę), a nie kwestiami związanymi np. kosztami wykonanego niedawno remontu, które znacznie podnoszą jego cenę.

Można w każdym razie przyjąć, że w przypadku kwestii ważnych nie warto podejmować pochopnych decyzji.

O co w takim razie warto zadbać, by wyciągane przez nas wnioski były trafne?

Niżej, bazując na wynikach szeregu badań*, zebrałam kilka zasad o których warto pamiętać, gdy wyciągamy wnioski na podstawie różnych (mniej i bardziej kompletnych) informacji.

 

Nie zajmuj niczym innym wolnego systemu myślenia

O tym wspominałam już w poprzednim poście. System wolny, żeby pracować prawidłowo potrzebuje czasu i energii. Jeśli w tym samym czasie zadamy mu także inne zadania (od banalnych jak: co na obiad? aż do bardzo poważnych np.: czy powinnam zakończyć ten związek?), to części zadań system wolny „nie ogarnie” i zacznie zajmować się ich rozwiązywaniem system szybki. Nie ma tu czegoś takiego jak „podzielność uwagi”, bo ta uwaga musi być poświęcona jednej sprawie w jednym momencie. Myśląc w sposób szybki stajemy się łatwowierni i poddajemy się różnym sugestiom, więc nie należy wtedy sobie za bardzo ufać (np. jeśli oglądamy reklamy nie koncentrując na tym uwagi – znacznie łatwiej przyjdzie nam uwierzyć we wszystko, co jest w nich pokazywane). Koncentracja i nie rozpraszanie swojej uwagi na inne sprawy jest tu więc kluczowa.

Uważaj na sposób w jaki formułujesz problem

Nasz umysł (zarówno w systemie wolnym, jak i szybkim) działa w sposób wybiorczy, tzn. wyszukuje dokładnie takich informacji, jakich szukamy i „przeskakuje” do danych potwierdzających jakąś hipotezę. Dlatego bardzo ważne jest to, w jaki sposób formułujemy pytanie i czy mamy świadomość tego, w jakiej formie ktoś je skierował do nas. Na przykład można zapytać: czy uważasz, że Twoja praca jest ciekawa? albo: czy uważasz, że Twoja praca jest nudna? – w obu tych przypadkach zaczynamy wyszukiwać innych danych. Najczęściej pierwsze przypominają nam się informacje, które potwierdzają tezę zawarta w pytaniu (czyli, że w jakichś okolicznościach praca jest odpowiednio ciekawa albo nudna). W takim przypadku lepiej zadać pytanie ogólniejsze, np. co myślisz o swojej pracy? Ten sposób analizy problemu dotyczyć może dowolnej kwestii. Nie warto pytać się np. o to,  dlaczego spotykam na swojej drodze samych nieodpowiednich mężczyzn, albo o to, dlaczego nie radzę sobie w życiu. W ten sposób zaczynamy automatycznie szukać potwierdzenia dla tego sformułowania, a nie rozwiązania problemu.

Nie daj się nabrać na efekt halo

O efekcie halo chyba wszyscy już słyszeli – w dużym skrócie polega on na tym, ze na podstawie bardzo ograniczonych informacji (np. o jednej cesze) wyciągamy wnioski dotyczące całokształtu jakiejś osoby. Czyli np. lubimy wszystkie aspekty danej osoby, choć wiemy o niej tylko to, że opowiada zabawne żarty i jest towarzyska. Nie wiemy, czy jest dobrym rodzicem, pracownikiem, czy jest uczciwa, czy dużo krzyczy, albo czy ma takie jak my poglądy polityczne. Jednak potrafimy od razu stwierdzić, że jest fajna, jako osoba, i że ją lubimy.

Taki sposób myślenia, związany z systemem szybkim, powoduje, że model świata, jaki sobie budujemy jest co prawda prosty, ale jest też spójny. Wiemy od razu co mamy myśleć i nie musimy sobie zadawać trudu dalszej analizy. Oczywiście robimy to zupełnie nieświadomie. Tak jak ja, wyciągając wnioski na temat tego, jak może zachowywać się mój znajomy w pracy, choć go od tej strony nie znałam. Ale wiedząc co nieco o innych jego cechach próbowałam przenieść ten obraz na inne obszary życia. W końcu, skoro dobrze się z nim rozmawia, to pewnie może być też sumienny i rzetelny?

Kolejna ważna sprawa to to, w jakiej kolejności rejestrujemy konkretne cechy danej osoby. Okazuje się bowiem, że w zależności od tego, co już o tej osobie wiemy, inaczej interpretujemy te same jej atrybuty. Możemy np. uznać, że upór u pewnej inteligentnej osoby jest przejawem kompetencji i wytrwałości. Z kolei u innej powiązać go ze złośliwością i byciem niemiłym. Zależy to tylko od tego, w jakich sytuacjach wcześniej mieliśmy kontakt z tymi osobami. Nadal wiemy o nich niewiele, ale już „dopasowujemy” sobie ich obraz do własnego wyobrażenia.

Efekt halo w szkole

Może nie powinnam tego pisać, ale efekt halo (nie wiedząc, że tak to się nazywa) stosowałam z powodzeniem w szkole i na studiach. Wystarczyło przyłożyć się porządnie na początku kontaktu z nauczycielem. Angażować się na zajęciach, przygotowywać itp. na tyle, żeby zrobić określone wrażenie. Potem mogło być już różnie, ale opinię miałam wyrobioną. I z tą opinią było mi znacznie łatwiej tłumaczyć jakieś wpadki czy braki (w zasadzie nie ja to robiłam, tylko sami nauczyciele).

Efekt halo stosujemy wszyscy, z lenistwa „umysłowego” i po to, by ułatwić sobie życie. Poza tym spójność jest o wiele przyjemniejsza; uznanie, że coś jest skomplikowane i niejednoznaczne budzi dyskomfort. Lubimy wiedzieć, co sądzimy o innych. Jeśli jednak do naszego życia wkracza ktoś, kto będzie w nim potencjalnie ważną osobą (niezależnie od sfery tego życia) to warto przypatrywać się sobie uważniej. Podkreślę: sobie i swoim interpretacjom, nie tej osobie.

Podejmując decyzję w grupie, wskazujcie swoje opinie niezależnie od siebie

Badania wskazują na ciekawą prawidłowość: jeśli wiele osób, niezależnie od siebie, wyciąga jakieś wnioski na podstawie zbioru informacji, to choć pojedyncze opinie mogą być bardzo skrajne, często okazuje się, że uśredniając wszystkie analizy – wniosek jest prawidłowy. Tak jakby błędy popełniane przy wyciąganiu wniosków przez pojedyncze osoby wzajemnie się znosiły.

Jednak gdy ludzie wpływają na siebie np. zakładamy, że mają wypracować jakąś opinię w rozmowie, albo po prostu mają ze sobą kontakt ten efekt nie zachodzi. To dlatego świadkowie jakiegoś zdarzenia przed zeznawaniem na policji nie powinni ze sobą rozmawiać – nawet niechcący czy nieświadomie relacjonując zdarzenie mogą oni bowiem wzajemnie wpłynąć na formułowane sądy.

Zmienianie opinii pod wpływem innych (szczególnie osób, które mówią w sposób zdecydowany i pewny siebie) jest obecne także w różnych innych kontekstach, podczas zebrań w pracy czy spotkań rodzinnych. Dlatego, gdy mamy podjąć jakąś decyzję w grupie zaleca się, by wcześniej każdy zapisał swoje stanowisko czy opinię na kartce. Nie chodzi o to, by je jakoś sprawdzać, ale byśmy sami pamiętali, że uważaliśmy tak, a nie inaczej. Bo wpływ innych bywa naprawdę duży.

Nie ufaj sobie, gdy czujesz się zbyt pewnie

Dla systemu szybkiego informacje mają być przede wszystkim spójne. Tak się łatwiej wyciąga wnioski, więc do tego w tym podejściu dążymy. Powoduje to, że ilość i jakość tych informacji staje się bez znaczenia, a wnioski wyciągane są za szybko (np. zanim zapoznamy się ze wszystkimi informacjami), bez zgromadzenia danych, bez zastanawiania się. Myślenie intuicyjne można też rozpoznać po efekcie jaki odczuwamy: im mniej wiemy, tym pewniej się czujemy podejmując decyzję, jesteśmy przesadnie pewni siebie. Wszystko jest zbyt spójne, jasne i logiczne, bo nie dopuściliśmy do siebie żadnych „zgrzytów” i nieścisłości. Jeśli jednak „włączymy” system wolnego myślenia wątpliwości i niepewność zaczynają się pojawiać – bo nic nie jest czarno-białe. Wbrew pozorom to dobry objaw, świadczący o tym, że nasza decyzja będzie trafniejsza, choć komfort jej podejmowania jest znacznie mniejszy.

 

Tych kilka elementów wskazuje na różne „słabe punkty” naszego sposobu myślenia i wyciągania wniosków. Zmiana w tym zakresie nie jest łatwa, jest nawet nieintuicyjna. Jednak jeśli zależy nam na tym, aby nasza opinia, wnioski i bazujące na ich decyzje były trafne – warto przyjrzeć się swojemu myśleniu i włączyć system wolny.

 

Asia

 

*badania te zostały zaprezentowane w książce D. Kahnemana „Pułapki myślenia”. Tam też można znaleźć źródła dotyczące tychże badań.

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl
 
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do wolności od lęku poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Zapisz się na nasz newsletter i pobierz materiał ekstra
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby pobrać materiał ekstra do postu.
Osoby już zapisane na newsletter również mogą go pobrać wpisując swoje imię i adres e-mail
Zapisz się na nasz newsletter i odblokuj dostęp
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby odblokować dostęp do treści.
Jeżeli już jesteś zapisany/a na newsletter podają swoje imię i adres e-mail a system zapamięta Twoje dane.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.