Trudna sztuka radzenia sobie z samym sobą Odcinek 1
12 kwietnia 2017
Czy lubisz podróżować tak bardzo jak myślisz?
26 kwietnia 2017

„Żal poświąteczny” – co zrobić gdy nasze oczekiwania wobec Świąt rozmijają się z rzeczywistością?

I znów można powiedzieć stare, dobre „Święta, Święta i po Świętach”. Część ludzi mówi to z ulgą, ale chyba większość z nas jednak z pewnym żalem. A ten żal może wynikać z różnych przyczyn: bo za krótko, bo nie zdążyłem/am wypocząć, bo znów było nie tak, jak chciałem/am, bo trzeba było się tyle nagotować i nasprzątać i nikt tego nie docenił, bo znów te same rozmowy przy stole, bo mogłem/am wyjechać, bo mogłem/am jednak nie wyjeżdżać i zostać z bliskimi, bo pogoda nie taka, bo nie udało się zrealizować wszystkich planów… i dopiszcie co tam jeszcze, bo ta lista na pewno nie jest skończona.

I co wtedy można zrobić? Można użalać się oczywiście po każdych Świętach i liczyć na to, że następne ni z tego ni z owego będą lepsze, ale można też zastanowić się nad tym, czy jest coś, co mogę zrobić, by zmienić to, jak one przebiegają albo po prostu swoje nastawienie. W końcu są wśród nas także takie osoby, które są ze Świąt bardzo zadowolone, prawda? Mimo tego, że przebiegają one według różnych scenariuszy. Znam osoby, które na Święta wyjeżdżają i mają w nosie przygotowania czy spotkania z bliskimi – i bardzo im to odpowiada. Znam też osoby, które lubią całe to przedświąteczne zamieszanie i cieszą się, że mają dla kogo gotować i sprzątać. Znam ludzi, którzy zostają w domu i spędzają Święta przed tv, albo jeżdżą po całej Polsce i mimo zmęczenia odczuwają satysfakcję.

Czy przychodzi im to łatwo? Myślę, że nie zawsze, jak każdy muszą liczyć się z tym, że coś się komuś nie spodoba, że nie wyjdzie, że nie będzie jak chcieli, że rodzina będzie się dąsać, albo nie będą mieli chwili na odpoczynek. Ale godzą się na te niedogodności, bo wiedzą jaki cel dla nich mają Święta i co ma być najistotniejsze podczas ich trwania.

Krótko mówiąc, to jakie będą Święta, jest naszym wyborem (chociaż nie zawsze świadomym). A doskonałym narzędziem jakim możemy się posłużyć podczas dokonywania takich wyborów jest działanie wynikające z wartości. Możemy więc np. zaakceptować trudności, jeżeli naszą wartością jest rodzina lub skupić się na swoich potrzebach, jeżeli to one są dla nas najważniejsze.  Nasza satysfakcja jest możliwa jedynie, gdy mamy świadomość naszych wartości oraz wiemy jakie radości i niedogodności  się z nimi wiążą. Okres po Świętach to znakomita okazja, żeby przyjrzeć się swoim wartościom i je doprecyzować lub zmienić, albo może je sobie w pełni uświadomić?

Oczekiwania a świąteczna rzeczywistość

Każdy z nas ma różne oczekiwania, ale w trakcie różnych Świąt albo innych okresów związanych z wypoczynkiem bywają one szczególnie „rozbuchane”. Z jednej strony – to w sumie normalne – chcemy, żeby ludzie wokół nas zachowywali się w określony sposób, żeby było miło, żeby wysiłek związany z przygotowaniami nie był za duży, żeby było trochę czasu na odpoczynek i relaks. Chcemy, żeby było inaczej niż na co dzień. Ale z drugiej strony czasem chcemy, żeby ludzie i sytuacja wokół na czas Świąt jakoś „magicznie” się zmieniła. Żeby nie było kolejek w sklepach, żeby dzieci grzecznie się bawiły zamiast przeszkadzać (i najlepiej spały po 12 godzin dziennie), albo odwrotnie – żeby nie uciekały do znajomych, tylko chciały grać z rodzicami w planszówki i oglądać filmy. Oczekujemy, żeby w pracy był większy luz, żeby przygotowywanie miliona potraw trwało ze dwie godzinki, żeby nie było trzeba odwiedzać całej rodziny i realizować wszystkich zobowiązań.

Dlaczego nasze oczekiwania się nie spełniają?

No właśnie, dlaczego? Przecież każdy z nas tak się stara! Tak bardzo mu zależy, tak bardzo chce czegoś więcej niż na co dzień. Można tutaj wskazać co najmniej kilka mechanizmów, które nie sprzyjają naszym oczekiwaniom. Ważne jest czy coś w ogóle robimy, żeby się zbliżyć do naszej wizji Świąt, ale nie tylko. W końcu nie wszystko możemy kontrolować i nie wszystko jesteśmy w stanie zmienić. Czasem też, w imię czegoś dla nas ważniejszego, trzeba zastanowić się czy walczyć o swoje, czy może odpuścić i pogodzić się w tym, że Święta będą wiązały się nie tylko z przyjemnościami.

Nasze oczekiwania są bowiem bardzo różne, mogą być związane z różnymi potrzebami. Poza tym tylko na część z nich mamy wpływ (np. na to, ile czasu poświęcimy na przygotowania), chociaż czasem wydaje się niektórym, że są pewne „normy” w tym zakresie i za nic nie mogą sobie czegoś odpuścić. Na niektóre nasze „chciejstwa” z kolei nie mamy wpływu. Nie do się kontrolować np. pogody, więc możemy sobie chcieć, żeby było ciepło i słonecznie, ale nasza wola i emocje wobec pogody nie robią na niej wrażenia. Nie możemy też kontrolować innych ludzi, tego, jakie są ich pragnienia, myśli – i oczekiwać, że będą mieli takie same plany wobec świątecznych dni. A następnie wściekać się, że mają inne oczekiwania 😉 Gdy więc później, w obliczu tych wszystkich pragnień okazuje się, że nasze nadzieje się nie spełniły – czujemy rozgoryczenie i żal.

Dlaczego Święta wywołują żal i co z tym zrobić?

No tak, mamy żal, bo nasze oczekiwania nie zostały spełnione. No nie na wszystko mamy wpływ, bo nasze pragnienia są nieadekwatne. Ale za tym wszystkim stoją różne mechanizmy psychologiczne związane z przeżywaniem żalu. I o kilka z nich w świątecznym kontekście warto wspomnieć.

Awersja wobec strat

Jeśli nasze oczekiwania nie zostały zrealizowane, pojawia się żal i frustracja. Mamy poczucie, że coś straciliśmy albo poświęciliśmy: czas, pieniądze, odpoczynek, relacje z innymi…. i się nam to nie podoba! To w psychologii nazywa się awersją wobec strat. Jej mechanizm najczęściej opisywany jest w kontekście strat finansowych, ale nie tylko w tym kontekście daje się on zauważyć. Teoretycznie rzecz biorąc różne nasze zyski i straty powinny się równoważyć. Np. jeśli stracę (zgubię) i zyskam (wygram) 100 zł to wychodzę na zero, jeśli stracę 3 godziny (bo musze odwiedzić nielubianą ciotkę) i zyskam 3 godziny (bo druga ciotka odwołała spotkanie) to też wychodzę na zero. W praktyce jednak okazuje się, że straty powodują większe cierpienie niż zysk radość. Żeby więc wyrównać rachunki muszę zyskać więcej niż straciłam. Dlatego odczuwamy nasze straty tak dotkliwie – nawet jeśli chodzi o sprawy bardzo subiektywne i pozornie niewymierne, nawet jeśli swoją stratę przeżywam tylko w myślach, bo to niespełnione oczekiwania. Bo chciałam, żeby było tak fajnie, a wyszło jak zwykle…

Utracone możliwości

Żal wywołują także tzw. utracone możliwości. Czyli sytuacja w której mamy świadomość, że wybierając jedną opcję, rezygnujemy z innej. Spędzając czas z rodziną, nie wypoczniemy w ciepłych krajach. Gotując domowe potrawy, nie będziemy mieć wolnych wieczorów. Opiekując się dziećmi, nie możemy cały dzień oglądać filmów. Także dlatego tak ważne jest świadome podejmowanie decyzji – żeby nie rozpatrywać po czasie minionych dni zastanawiając się „co by było gdyby”. To już przeszłość. Nic jej nie zmieni. Lepiej przygotować się świadomie do przyszłych decyzji, żeby nie powtórzyć tego samego błędu i znów nie żałować. A dziś pogodzić się z własnymi wyborami.

Żal podecyzyjny

Żal poświąteczny to moim zdaniem jakiś rodzaj żalu (dysonansu) podecyzyjnego. Dysonans odczuwamy, gdy po podjęciu jakiejś decyzji zaczynamy odczuwać, że jednak może ta druga opcja była atrakcyjniejsza… Tak, zrobiłam w tym roku mazurek, ale chyba jednak pascha byłaby lepsza. Wszystkim tak zawsze spakuje. Albo: zrobiłam paschę, ale miałam taką ochotę na mazurka. Tak rzadko zdarza mi się go jeść. Trzeba było jednak zrobić mazurka… Trzeba było jechać gdzie indziej w te Święta, trzeba było nie poruszać tego tematu przy stole, trzeba było…. Znacie to? Ale dysonans zwykle prowadzi ostatecznie do utwierdzenia się w słuszności naszego wyboru, no bo nikt nie lubi poczucia, że wybrał źle. Niezależnie więc od słuszności naszego wyboru (biorąc pod uwagę jakieś obiektywne kryteria), ostatecznie dochodzimy to wniosku, że mimo wszystko podjęliśmy dobrą decyzję (mimo, że czasem z bólem serca).

Jak w takim razie podejmować świąteczne decyzje?

Świadomie czy nieświadomie – codziennie podejmujemy setki (albo i tysiące) decyzji. Takich związanych ze świętami też. One sprawiają, że nasze Święta wyglądają tak, a nie inaczej i że jesteśmy z nich zadowoleni lub nie.

Jeśli mamy określone oczekiwania, ale nie wykonujemy żadnych kroków, by je zrealizować, a więc nasze decyzje nie są zgodne z oczekiwaniami – efekt nie może być dobry. Jeśli w trakcie Świąt chcę przede wszystkim wypocząć to trzeba by zastanowić się czy muszę przyjmować wszystkie zaproszenia albo czy organizować Święta u siebie, albo czy konieczne jest pieczenie pięciu ciast, pasztetów i przygotowywanie czterech rodzajów jajek? Jeśli chcę zadbać o relacje to może poświęcić mniej czasu na sprzątanie, a więcej na wspólne spędzanie czasu z najbliższymi?

Być może oczekiwania naszej rodziny są inne niż nasze – mamy wtedy wybór czy zdecydować, że się im podporządkowujemy, bo rodzina jest dla nas ważna, albo uznać, że chcemy spędzić Święta po swojemu, nawet jeśli bliskim się po nie spodoba. Za każdym razem to jest nasza decyzja, nie ich – więc nie ma sensu dąsanie się i użalanie nad swoim marnym losem i koniecznością spędzania czasu z ludźmi z którymi spędzać go nie chcesz. Sam/a tak wybrałeś/aś. Jeśli odczuwasz w takiej sytuacji żal z powodu straconych świąt – możesz zrobić dwie rzeczy. Następnym razem zmienić swoją decyzję i postąpić inaczej, albo zmienić swoje nastawienie i zaakceptować to, że nie zawsze wszystko jest tak, jakbyśmy chcieli. Ale jeśli coś jest dla nas ważne, to czasem warto zgodzić się dla tej sprawy nawet na własną niewygodę.

Z tą kwestią związana jest kolejna sprawa: jeśli mamy oczekiwania, które są zupełnie niedopasowane do otaczających nas okoliczności – w takiej sytuacji również spotka nas rozczarowanie. Czasem tak jest właśnie ze spotkaniami z rodziną: jeśli wiemy, jaki jest zwyczajowy scenariusz takich spotkań, ale oczekujemy, że tym razem, wyjątkowo, będzie inaczej – no to dość łatwo o frustrację. Jeśli nastawimy się na długie spacery i zabawy na świeżym powietrzu, ale akurat będzie padać, albo nikomu nie będzie się chciało ruszyć sprzed telewizora – to też łatwo o rozżalenie, a nawet złość, że nie jest tak, jak chcemy. Jeśli przypalimy pieczeń, bo goście się spóźnili, a przecież miało być tak idealnie – znów jesteśmy blisko poczucia, że podjęliśmy złe decyzje. W przypadku niespodziewanych okoliczności albo spraw nad którymi nie mamy władzy szczególne znaczenie na umiejętność odpuszczenia i pogodzenia się z biegiem wydarzeń, także z tym, że czasem jest inaczej, niż byśmy sobie tego życzyli. Z tą kwestą problem mają zwykle osoby z dużą potrzebą kontroli (tzw. „contolfreaki”), ale niestety ich potrzeba potrafi łatwo obrócić się przeciwko nim i zacząć wywoływać frustrację i żal w nich samych i we wszystkich dookoła.

No dobrze. Spróbujmy to wszystko podsumować.

Bo najważniejsze z tego wszystkiego jest przede wszystkim ustalenie, jak możemy się przygotować do Świąt, żeby później ich nie żałować i jak je przeżyć, żeby (niezależnie od okoliczności) cieszyć się tym czasem.

Zależnie od sytuacji możesz zrobić kilka rzeczy, podjąć kilka decyzji, które mogą służyć naszemu zadowoleniu.

  1. Zauważ, że masz wybór. To Ty podejmujesz decyzje. Jeśli więc to robisz, pogódź się z ich konsekwencjami. Weź odpowiedzialność za swoje decyzje – to nie inni decydują o tym, co robisz, jakie emocje przeżywasz. Ty to robisz. Zdecyduj więc jakie decyzje i działania chcesz podjąć.
  2. Zmień swoje oczekiwania – krótko mówiąc: obniż je, szczególnie, jeśli dotąd były wygórowane. Święta są czasem szczególnym, ale nie sprawią one, że ludzie się zmienią albo, że nagle zyskasz dodatkowy czas. Zastanów się, czy Twoje oczekiwania są realne, dostosuj je to możliwości, jakie masz.
  3. Zmień okoliczności – czyli tam, gdzie możesz, zmień swoje zachowania, jeśli nie służą realizacji Twoich oczekiwań. Jeśli chcesz to gotuj i sprzątaj, a jeśli nie to nie. Jeśli chcesz spotykaj się ze wszystkimi albo zamknij w domu. Ubierz się odświętnie, albo zostań w dresie. Przeproś kogoś, z kim się pokróciłeś/aś, zaproś znajomych, ugotuj makaron zamiast jajek jeśli masz ochotę. Zrób coś, co przybliży Cię do takiej wizji Świąt, która jest bliska Tobie, a nie innym ludziom.
  4. Zaakceptuj to, na co nie masz wpływu i czego nie możesz zmienić. To bardzo ważny punkt. Nie zawsze musi być różowo. Nie zawsze musi być miło i spokojnie. Czasem dzieją się rzeczy dla nas niewygodne. Trudno. Tak bywa. To nie złośliwość losu, tylko normalna kolej rzeczy.
  5. Świętuj na co dzień. Jeśli jest w jakichkolwiek Świętach coś, za czym tęsknisz i czego nie możesz się doczekać, albo czego nawet w trakcie Świąt nie doświadczasz – spróbuj włączyć te przeżycia w ciągu „normalnych” dni. Ugotuj żurek, zaproś bliskich na spotkanie, wysprzątaj mieszkanie bez okazji, kup kwiaty, spędź cały dzień w dresie. Ja wiem, że na co dzień jest o to trudniej, ale nie musisz przecież robić wszystkiego naraz. Zapewnij sobie trochę świątecznej atmosfery na co dzień – dzięki temu, Święta nie będą wzbudzały tak wielkich emocji i oczekiwań, a Ty częściej będziesz mieć okazję do zadowolenia.

Już dziś podejmij decyzję o tym, jak będą wyglądały Twoje następne Święta. Z czym się pogodzisz, a co chcesz zmienić. Wybierz.

 

Asia

 

Materiał ekstra

Poniżej możesz też pobrać listę decyzji do podjęcia przed kolejnymi świętami (żeby uniknąć dysonansu podecyzyjnego). Mam nadzieję, że ułatwi Ci to przygotowanie do kolejnych Świąt i spotkań!

Materiał dostępny jest tylko dla osób zapisanych na newsletter. Jeżeli chcesz go pobrać zapisz się.

Osoby już zapisane mogą go pobrać podając imię i adres mail.

 

Zapisz się na nasz newsletter i pobierz materiał ekstra
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby pobrać materiał ekstra do postu.
Osoby już zapisane na newsletter również mogą go pobrać wpisując swoje imię i adres e-mail

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl
 
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do wolności od lęku poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Zapisz się na nasz newsletter i pobierz materiał ekstra
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby pobrać materiał ekstra do postu.
Osoby już zapisane na newsletter również mogą go pobrać wpisując swoje imię i adres e-mail
Zapisz się na nasz newsletter i odblokuj dostęp
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby odblokować dostęp do treści.
Jeżeli już jesteś zapisany/a na newsletter podają swoje imię i adres e-mail a system zapamięta Twoje dane.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.