A wszystkie światła na mojej drodze mają być zielone!
23 lutego 2017
Uwaga, uwaga zakwitły drzewa! Czyli jak nie przegapić wiosny praktykując uważność w ruchu
4 kwietnia 2017

3 wskazówki jak poradzić sobie z rozdrażnieniem podczas wiosennego przesilenia

Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi 
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty 

Marek Grechuta „Wiosna ach to Ty”

 

Jasne. Piękny opis przyjścia wiosny. U mnie jednak nie zawsze było (i jest) tak słodko i przyjemnie. Oczywiście wszyscy zwykle czekają na wiosnę i wyglądają jej z utęsknieniem, ale nie czarujmy się – dla wielu osób (w tym mnie) jest to bardzo trudny i wymagający czas. Pogoda jest bardzo zmienna, ciśnienie szaleje, przestawiamy zegary i ogólnie wszystko staje na głowie. A zmęczenie, senność, bóle głowy łatwo mogą zamienić się w ogólne rozdrażnienie, chwiejny nastrój i użalanie się nad sobą albo złoszczenie na wszystkich wokoło.

Z jednej strony związek pomiędzy naszym stanem fizycznym a umysłowym wydaje się dość oczywisty, ale z drugiej – zauważenie, że w czasie przesilenia (szczególnie wiosennego) jestem bardzo podatny na przeżywanie złości, niechęci, zdenerwowania, zniecierpliwienia i dostrzeżenie, że to kwestia przesilenia: a więc zmęczenia organizmu i dużej zmienności wokół, zajęło mi dobrych parę lat. Jakoś nigdy nie łączyłem stanu swojego umysłu z pogodą. A jednak okazało się, że ma ona (na mnie przynajmniej) spory wpływ i muszę być świadomy i uważać na to co robię i myślę szczególnie w trudnych „pogodowo” momentach. Inaczej mogę łatwo „popłynąć” przypisując swoją złość i zdenerwowanie zupełnie innym przyczynom.

W dostrzeżeniu tej zależności pomogło mi uważne przyglądanie się sobie, a także przeglądanie swoich starych zapisków. Na ich podstawie mogę przedstawić Wam móc typowy, wczesnowiosenny dzień sprzed kilku lat:

Przyszedł marzec. Zrobiło się cieplej, ale temperatury szaleją, jest od -3 nocą do +12 w dzień. Deszcz i chmury burzowe pojawiają się na zmianę ze słońcem. Ciśnienie powietrza skacze to w górę to w dół. Przyroda budzi się do życia. Czuć w powietrzu, że idzie wiosna.

Może i idzie wiosna, ale nie dla mnie. 6:30 ledwo się zwlekam z łóżka. Kurde co jest – myślę sobie – przecież wczoraj poszedłem spać o 22:00, to godzina wcześniej niż zwykle. Nie miałem też treningu, co by mogło sugerować zmęczenie. Dobra idę się ubrać i zrobić śniadanie. Przy śniadaniu pojawił się jeszcze dodatkowo ból głowy, delikatny, ale uciążliwy. Nie byłem zbyt rozmowny. Spakowałem się i jadę na dworzec. 10 min po czasie nie ma pociągu, wszyscy stoją i czekają. Ożeż w mordę czy te pociągi muszą się tak zawsze spóźniać – klnę w duchu. 11 min po czasie przyjeżdża pociąg, ale i tak nie jestem zadowolony, pomstuję jeszcze na zawiadowcę, że nie raczy powiadomić o opóźnieniu.

Wchodzę do pracy zły. Nie wszyscy jeszcze są. Robię sobie kawę. Otwieram komputer i sprawdzam maile. Patrzę, a tam cała lista uwag do sprawozdania, w tym ewidentne błędy jednego z pracowników. Nie no tego już za wiele- myślę sobie – czy oni nie potrafią nic porządnie zrobić. Co za masakra, mało tego moje umiejętności zarządzania są beznadziejne skoro nie mogę wyegzekwować tak prostej sprawy.

Tak jakiś czas temu wyglądało powitanie wiosny w moim wykonaniu. Nie wiedziałem co się ze mną dzieje i bezwiednie dawałem się porwać mojemu nastrojowi i złemu samopoczuciu. Myśli w mojej głowie tylko „czekały” na to, żeby wykorzystać okazję do tworzenia nieistniejących historii. Byłem zmęczony, niewyspany, pogoda dawała mi w kość, a każda kolejna sytuacja w ciągu dnia powodowała, że czułem się gorzej. Nie dlatego, żeby była jakoś szczególnie uciążliwa – w sumie to były przecież drobiazgi z jakimi mierzymy się na co dzień. Ale wtedy nie umiałem się „zatrzymać” w produkowaniu kolejnych myśli i napędzaniu swojego fatalnego nastroju, więc każdą kolejną rzecz interpretowałem jakby była katastrofą. Jak możecie się domyślić – to nie pomagało w poradzeniu sobie z pierwotnymi objawami przesilenia, a tylko je potęgowało.

Teraz już wiem, że jak przychodzi przesilenie wiosenne ciężko mi się wstaje rano, chodzę śnięty i rozdrażniony. Czasem miewam bóle głowy. Jestem gotowy na to, że takie rzeczy mogą mnie spotkać i nie przywiązuję się do nich specjalnie. Mam podły nastrój – trudno, wiem, że nie mogę interpretować wszystkich zdarzeń wokół mnie jak końca świata, bo to tylko efekt przesilenia i nie ma sensu się nakręcać. Może raczej uda mi się zrobić coś, co go poprawi?

Ale dlaczego nie wiedziałem tego wszystkiego wcześniej?

W okresie z którego przywołałem przykład swojego „stanu umysłu” nie przyglądałem się swoim myślom i emocjom. Nie weryfikowałem tego co myślę i czuję. Nie zauważałem pewnych powtarzających się schematów myślowych związanych z pewnymi wydarzeniami. Nie akceptowałem, że mogę się czuć czasem gorzej. Uważałem, że zawsze muszę czuć się znakomicie i wszystko ma iść jak z płatka. Takie miałem założenia, zupełnie nieświadomie czynione, a jeśli coś poszło nie tak jak planowałem, to zaczynałem się irytować.

 

Z kolei przyglądając się regularnie swoim myślom i emocjom zauważyłem dwie ważne rzeczy.

  1. Nie zawsze muszę się czuć wyśmienicie.

Mogę mieć gorsze dni, gdy: boli mnie głowa, jestem rozdrażniony, zmęczony, niewyspany itd. Wystarczy zaakceptować to, że tak właśnie jest danego dnia, nie ma tu dodatkowych winnych ani powodu do złości. Po prostu mam gorszy dzień i tyle. Możecie pomyśleć sobie, że to takie oczywiste „odkrycie”, ale czy nie zdarzyło się Wam pomstować na cały świat i dąsać się na wszystkich wokół, bo się nie wystaliście, albo boli Was głowa? No właśnie. A już samo zaakceptowanie tego, że mam zły dzień i już – nie ma ku temu jakiś szczególnych powodów, sprawia, że trochę inaczej patrzy się na świat.

  1. Jestem częścią przyrody.

Pogoda wpływa na moje samopoczucie, bo jestem częścią świata. To też wydaje się banałem, tematem pracy pisemnej ze szkoły podstawowej, ale bardzo często zapominamy o tym.  A przecież wpływ ten widzimy bardzo często, atakują nas wirusy, bakterie, wichury, powodzie itp. Czasem jednak ten wpływ jest mniej widoczny np. w postaci zmian ciśnienia, temperatur czy silnego wiatru. Pogoda jest niezależna od naszej woli. Choćbyśmy bardzo chcieli nie zmienimy jej. Mamy natomiast wpływ na to jak wewnętrznie przyjmiemy takie zmiany pogody. Czy zaakceptujemy to, że czujemy się niezbyt dobrze pod wpływem pogody, nie dając tym samym naszym myślom i emocjom pożywki do tworzenia natywnych myśli  i przesadzonych reakcji? Czy będziemy marudzić i przeklinać pogodę, że  nam nie pomaga, a tylko szkodzi?

 

Teraz, już od paru lat witam wiosnę inaczej:  akceptacją i spokojem. Jednego roku moje samopoczucie jest lepsze, innego roku gorsze, ale akceptuje to, że tak jest i nie daję się zawładnąć mojemu samopoczuciu. Jeśli pojawia się złość  czy irytacja spokojnie daję się jej „wyszaleć” i nie doszukuję się kolejnych powodów do złości czy irytacji u innych czy u siebie.

Jak taki stan osiągnąć?

Mam tu trzy propozycje.

  1. Codziennie analizuj swoje myśli i emocje zadając sobie takie pytania jak:
  • Jak się dziś czuję? Jakie mam myśli, jakie emocje są we mnie?
  • Co mnie dziś czeka?
  • Co może pójść nie tak?

Takie regularne „skanowanie” swojego umysłu pozwala zauważyć wiele prawidłowości, wyłapać trudne momenty i nie dać się ponieść gdy do głosu pochodzą emocje. W sytuacji, gdy zmagamy się z „chorobowymi” objawami, może to też pokazać nam jasno skąd wzięły się jakieś nasze emocje i myśli.

 

  1. Wykonuj ćwiczenia opracowane pod kątem aktualnych zmagań. Poszukaj tekstów, które opisują Twój stan ducha i to, jak ktoś inny sobie z nim poradził

Jeżeli mam gorszy dzień to mogę wykonać ćwiczenie oparte o fragment tekstu, polegające na jego analizie. Może to być wiersz, fragment książki, sentencja, tekst piosenki lub własne wcześniejsze przemyślenia. A że ja lubię stoików, to czytam np. fragment z Rozmyślań  Marka Aureliusza spisany wcześniej:

„Rankiem, gdy się niechętnie budzisz, pomyśl sobie: budzę się do trudu człowieka. Czyż więc czuć się mam niezadowolony, że idę do pracy, dla której się zrodziłem, zesłany zostałem na ten świat? Czy na tom stworzony, bym wygrzewał wylegując się w łóżku? Ale to przyjemniejsze. Czyż zdradziłeś się dla przyjemności?”

Następnie snuję moje rozmyślania w kontekście mojego gorszego dnia. Zastanawiam się jak te słowa mogę odnieść do siebie? Czy się z nimi zgadzam? Jak mogą mi pomóc  itp. Zawsze staram się zapisz jakieś wnioski z takich rozważań.

 

3.  Zapisz wezwanie do siebie

Na koniec, po wykonaniu ćwiczenia, zapisuję wezwanie do działania na dziś. To rezultat moich rozmyślań, sentencja dla siebie samego na dany dzień. Takie wezwanie ma mi przypominać najważniejszą sprawę, o której mam dziś pamiętać i do której mam wracać w razie jakichś kryzysów czy trudności. Może to być np. przyzwolenie na gorsze samopoczucie i przypomnienie, żeby nie przypisywać swojemu samopoczucie jakichś dodatkowych znaczeń. Albo wezwanie, żeby zatrzymać się, gdy zauważę złość czy irytację i zastanowić się, czy to nie zmęczenie daje mi się we znaki.

 

Przy codziennych stosowaniu podobnego „zestawu” możecie spokojnie liczyć na to, że kolejne przesilenie, nawet jeśli pogodowa będzie gorsze, to wewnętrznie będzie radosne 🙂

 

Jacek

 

p.s Mamy też dla Was coś ekstra. Przygotowaliśmy dodatkowy materiał „Ściągawkę na gorsz dzień” dla osób, które potrzebują przypomnienia tych paru wskazówek w chwili, gdy masz niezbyt dobre samopoczucie. Ściągę możesz wydrukować (albo wrzucić na pulpit) i mieć zawsze przy sobie!

 

Zapisz się na nasz newsletter i pobierz  Ściągawkę na groszy dzień

Zapisz się na nasz newsletter i pobierz materiał ekstra
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby pobrać materiał ekstra do postu.
Osoby już zapisane na newsletter również mogą go pobrać wpisując swoje imię i adres e-mail
 
 
 

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl
 
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do wolności od lęku poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Zapisz się na nasz newsletter i pobierz materiał ekstra
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby pobrać materiał ekstra do postu.
Osoby już zapisane na newsletter również mogą go pobrać wpisując swoje imię i adres e-mail
Zapisz się na nasz newsletter i odblokuj dostęp
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby odblokować dostęp do treści.
Jeżeli już jesteś zapisany/a na newsletter podają swoje imię i adres e-mail a system zapamięta Twoje dane.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.