7 myśli które sprawią, że lepiej zrozumiesz lęk
1 grudnia 2016
Moja przygoda z uważnością
15 grudnia 2016

Jak sprawić, że święta będą spokojne?

W TV i radio coraz więcej świątecznych piosenek, w tym nieśmiertelny Last Christmas.  Miasta są już udekorowane świątecznymi lampkami i choinkami. Sklepy kuszą wspaniałymi produktami na prezenty i nie tylko.

Ja również wczoraj  „wygrzebałem” świąteczne dekoracje, a Asia spełniła swój coroczny rytuał wieszając lampki na karniszach. Co do choinki trwają pertraktacje gdzie ją postawić  i czy na pewno w tym roku ją kupować,  bo jest podejrzenie, że Tadeusz rozniesie ją w pył.

Idą święta, nie sposób tego nie zauważyć 🙂

Święta zazwyczaj kojarzą się przyjemnie: dobre jedzenie, prezenty, choinka, świąteczne melodie, czas spotkań z rodziną i znajomymi. Życzymy sobie zazwyczaj spokojnych świąt i pragniemy odpocząć w przyjemnej atmosferze.

Nie zawsze wszystko jest jednak tak pięknie jak w reklamach czy świątecznych filmach. Często święta  generują  sytuacje trudne takie jak:

  1. „Atmosfera przedświąteczna”, gdy w czasie licznych świątecznych przygotowań trzeba zrealizować dużo zadań, a czasu jest mało i pojawia się nerwowe napięcie. Zaczynają się pretensje, pokrzykiwania i złość na innych domowników.

 

  1. „Wścibska” babcia lub wujek, występujący również w wariancie „ciocia dobra rada” czyli dalsi i bliżsi członkowie rodziny, którzy bezpośrednimi zwrotami, pytaniami lub aluzjami naruszają naszą strefę komfortu lub mówiąc prościej wchodzą z „butami” w nasze życie.

 

  1. Zmęczenie, wywołane podróżą na święta i z powrotem do domu. Nie dotyczy ono wszystkich ale bywa, że musimy pokonać setki kilometrów, żeby dotrzeć na święta, a później z nich wrócić, co bywa męczące. A Ci, których bliscy mieszkają niedaleko, często także pokonują wiele kilometrów odwiedzając kolejne domy.

 

Zapewne każdy dołożyłby do tej listy jeszcze inne sytuacje trudne. Wybrałem te trzy, ponieważ wydaje mi się, że występują najczęściej i przygotowanie się na nie pozwoli zachować przyjemny spokój podczas świat. Spokój wynikający nie z braku problemów, a pomimo problemów i niedogodności.

 

Stawiam tezę za stoikami, że na atmosferę w jakiej przebiegają święta największy wpływ mamy my sami. Nie mamy wpływu na pogodę, emocje, słowa i działania innych ludzi czy zdarzenia losowe, ale mamy wpływ na to co my zrobimy i pomyślimy. A to w brew pozorom jest ogromna moc, dzięki której możemy decydować czy zachowamy wewnętrzny spokój i radość czy pogrążymy się w narzekaniu i złości. 

 

Co więc zrobić, żeby święta były spokojne?

Zaproponuję teraz kilka kroków, które moim zdaniem pozwolą lepiej radzić sobie we wskazanych wyżej sytuacjach. Ja korzystam z nich na co dzień w różnych sytuacjach i zgodnie z nimi będę starać się przeżyć także najbliższe święta.

Po pierwsze potrzebujemy kompasu.

Naszym kompasem są wartości. Jeżeli masz je określone, przyjrzyj się swoim wartościom przed świętami. Jeżeli nie masz weź teraz kartkę papieru i długopis i wypisz wszystko co jest dla Ciebie ważne w życiu. Nie cenzuruj się i staraj się nie pisać tego co inni uważają, że powinno być ważne w Twoim życiu. Zapisz to co jest lub chcesz żeby było ważne dla Ciebie.

Mogą to być wartości z takich kategorii jak hobby, pasja, rodzina, praca, mąż/żona, dzieci, znajomi, przyjaciele, kariera, działalność społeczna, przyjemności, praca nad sobą i inne. Jak już zrobisz listę, wybierz najważniejszą dla Ciebie wartość i oznacz ją numerem 1. Następnie wskaż drugą co do ważności wartość i postaw przy niej numer 2. Układaj dalej kolejność wszystkich wartości, aż przyporządkujesz ważność każdej z nich.

Nadanie ważności poszczególnym wartościom może wydawać się dziwne, bo jak wybierać miedzy dzieckiem a żoną czy mężem? Jednak w życiu realnym dokonujemy jednak takich wyborów ciągle np. poświęcając więcej czasu dziecku niż żonie/mężowi i wtedy wcale nie wydaje się to dziwne. W tym ćwiczeniu chodzi więc o to, żeby świadomie nadać ważność naszym wartościom, a nie żeby ta ważność nadawała się sama. Nadając ważność poszczególnym wartościom możemy w sytuacji konfliktu wartości wybrać świadomie, a nie kierować się chwilowym impulsem.

U mnie wygląda to mniej więcej tak:

  1. Praca nad sobą
  2. Dziecko, żona
  3. Mama, ojciec, rodzeństwo, teściowie, szwagierki
  4. Karate
  5. pl
  6. Ogarnianie domu
  7. ….
  8. Przyjemności (seriale, film, podróże itp.)

Jak już mamy kompas, to w sytuacjach trudnych, albo nawet wtedy, gdy tylko spodziewamy się tego, że one mogą nastąpić, warto do niego zajrzeć i zastanowić się jak zareagować. Na przykład, jak pisałem wyżej, przed świętami w wielu rodzinach pojawia się tzw. „atmosfera przedświąteczna”. Analizując swoje zachowania i przeżywane sytuacje mogę sobie postanowić, że za każdym razem, gdy zacznę się irytować i wkurzać na domowników, przypomnę sobie co jest dla mnie ważne. Co mam wyżej w hierarchii:

  • rodzinę czy chęć zrobienia idealnej kolacji?
  • rodzinę czy idealnie posprzątany dom?
  • rodzinę czy posłuszeństwo innych?
  • rodzinę czy potrzebę wyrzucenia własnych emocji?
  • rodzinę czy potrzebę, żeby inni domyślali się co mają robić?
  • rodzinę czy oglądanie TV?

Pracując z wartościami warto również zrobić jeszcze jedną rzecz: określić co oznacza dla mnie, że dana wartość jest ważna.

U mnie w kontekście świat  to, że rodzina jest ważna oznacza branie odpowiedzialności za ich przygotowanie i przebieg. Jeżeli chcę przyjemnych świąt to jestem również odpowiedzialny za ich przygotowanie. Nie przyjmuję postawy „parobka”, który czeka na zlecenie zadania, ale patrzę co jest do zrobienia i wykonuję to co trzeba.  Również w święta staram się nie marudzić, ale organizować przyjemnie czas.

Po drugie potrzebujemy namysłu zanim coś powiemy czy zrobimy.

Najlepszą metodą jaką poznałem, która pozwala poznać nasze emocje i potrzeby, a dzięki temu zareagować bardziej adekwatnie tzn. bez agresji i tak, żeby rzeczywiście się dogadać, jest Porozumienie Bez Przemocy. Wspominaliśmy już o niej w kilku postach min. o stresie i hejtowaniu.

Tak brzmi mój plan działania na święta z wykorzystaniem tej metody:

Kiedy podczas przygotowania do świąt zdenerwuję się na kogoś lub podczas świąt ktoś z rodziny powie coś, co będzie nieprzyjemne czy irytujące zanim wybuchnę „słusznym” gniewem zrobię w myślach tych kilka kroków:

  1. Zrobię pauzę

Policzę do dziesięciu, skupię się na oddechu lub dotknę ubrania przyglądając się strukturze materiału.

  1. Przyjrzę się temu co się właściwie stało

Opiszę możliwe obiektywnie to, co się wydarzyło. Nie dodając żadnych ozdobników, ani tego co może się stać. Np. „Mama wyraziła opinię na temat wystroju mieszkania”, „Dziadek zadał pytanie o moje plany zawodowe”, „Mieszkanie jest nie odkurzone, brat odpowiedzialny za to zadanie ogląda program w TV ”.

  1. Zidentyfikuję moje uczucia

Opisuję jak się czuję. Czy jestem szczęśliwy, smutny, zadowolony, wściekły. Jakie mam odczucia w ciele? Np. „Jestem zły i niezadowolony”, „Jestem zirytowana i wściekła, mam napięty kark”, „Jestem smutna i zrezygnowana”.

  1. Zidentyfikuję moje potrzeby

Jakie moje potrzeby nie zostały zaspokojone? Np. nie wchodzenia w moje życie prywatne, spokojnego spędzenia świąt, docenienia mojej pracy, nie odkładania pracy na ostatnią chwilę, partnerskiego podziału obowiązków domowych, równej odpowiedzialności za przygotowanie świąt.

  1. Sformułuję prośbę

Wykonalną, sformułowaną w czasie teraźniejszym, mówiącą o działaniu. Co w tej sytuacji  mogę zrobić, na co mam wpływ i co chcę osiągnąć? Np. mogę zignorować uwagę; odpowiedzieć pytaniem i zmienić temat; wyjść z inicjatywą i poprosić o pomoc zanim się zdenerwuję, że ktoś nie pomaga, wyjaśnić, że masz dużo pracy, jesteś zirytowana i zła przez to, że masz poczucie większej odpowiedzialności za przygotowanie świąt i chcesz większego zaangażowania z czyjejś strony np. przez wykonanie jakiegoś konkretnego zadania.”

Dochodzimy w tej sposób do działania, które jest konstruktywne i na które mamy wpływ. Powiększamy przestrzeń między stresowym bodźcem a reakcją, która już nie jest automatyczna, a wybrana przez nas.

 

Po trzecie akceptacja trudności.

Bądźmy przygotowani, przygotujmy się mentalnie na to co może nas czekać przed świętami i w same święta.  Skupmy się na tym co zależy od nas czyli na naszych emocjach, myślach, działaniach. Zaakceptujmy to co od nas nie zależy np. pogoda, zachowanie innych, zdarzenia losowe. Jeśli nawet będziemy się denerwować z powodu za zimnej czy za ciepłej pogody, korków, konieczności wysłuchania komentarzy nielubianej cioci, czy tym, że nasze pierniczki nie wyglądają tak jak te z instagrama albo że nie wbijamy się w to samo ubranie co przed rokiem, to niestety nasze nerwy nie zmienią tej sytuacji. Pogoda się nie poprawi, ciocia nie przestanie gderać, a spodnie nie zaczną się nagle dopinać.

Co w taki razie zrobić, żeby ustrzec się zdenerwowania w takich nieprzyjemnych momentach? Po prostu weź kartkę papieru i wypisz wszystkie przyjemne i nieprzyjemne sytuacje jakie mogą cię spotkać. Przygotuj się na to, że trudności albo jakieś nieprzyjemne zdarzenia mogą się wydarzyć. Zastanów się czy możesz coś zmienić w danej sytuacji, czy raczej lepiej będzie jeśli ją zaakceptujesz i po prostu nie będziesz się niepotrzebnie denerwował czym, na co nie masz wpływu.

U mnie wygląda to tak:

Będę jechał do rodzinnego domu jakieś 6-7 godzin. Warunki na drodze mogą być różne, może padać deszcz, śnieg, może być lód na drodze lub może być piękna pogoda. Zaakceptuję każdą pogodę, gdyż jest to całkowicie poza moją kontrolą. Nie będę zawiedzony czy zły, że pogoda nie jest taka, jak tego oczekiwałem.

Syn może przespać całą drogę lub będę zmuszony zatrzymywać się co godzinę albo częściej. Zaakceptuję jego zachowanie, ponieważ to również leży poza moją kontrolą. Jeśli częste postoje i przerwy będą potrzebne, będziemy je robić.

Po podróży będę zmęczony i będę potrzebował trochę czasu, żeby być gotowym do działania. Poproszę innych, żeby dalii mi parę godzin na odpoczynek.

Przed świętami może być nerwowo, ponieważ każdy ma inne potrzeby i oczekiwania wobec świąt. Sprawdzę czy wszyscy wiedzą co mają robić i do kiedy i będę dawał spokojne komunikaty jak coś będzie się działo nie po mojej myśli.

………………………………………………

Oczywiście wielu rzeczy nie przewidzę, ale mając taki plan w głowie łatwiej znajdę pomysł na adekwatne zadziałanie, niż w sytuacji, gdybym go nie miał.

 

Te trzy kroki wystarczą, żeby święta były wesołe i spokojne, czego się zazwyczaj wszystkim życzy. Same życzenia jednak nie wystarczą. Warto poświecić 3 wieczory, żeby kolejno przejść te 3 kroki. Czy to wygórowana cena za spokojne święta?

Z tym pytaniem zostawiam każdego i każdą z Was:)

 

Jacek

  • Ja przed świętami staram się zrozumieć, dlaczego domownicy się stresują i im nie dokładać stresu w postaci mojego ewentualnego krzyku. Zwykle wszystko planujemy wcześniej i moim zadaniem, oprócz gotowania jest zazwyczaj uspokajanie w przypadku paniki: czy ze wszystkim zdążymy. Warto pamiętać, że to jednak chodzi o spędzenie świąt z rodziną.

    Pozdrawiam,
    Ania

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl
 
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do wolności od lęku poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Zapisz się na nasz newsletter i pobierz materiał ekstra
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby pobrać materiał ekstra do postu.
Osoby już zapisane na newsletter również mogą go pobrać wpisując swoje imię i adres e-mail
Zapisz się na nasz newsletter i odblokuj dostęp
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby odblokować dostęp do treści.
Jeżeli już jesteś zapisany/a na newsletter podają swoje imię i adres e-mail a system zapamięta Twoje dane.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.