Czy jestem hejterem? O tym, jak wpływają na nas błędy w myśleniu
18 listopada 2016
7 myśli które sprawią, że lepiej zrozumiesz lęk
1 grudnia 2016

Odkrywanie siebie przez teksty innych. Rzecz o czytaniu kontemplacyjnym

Za oknem jest dość szaro i smutno. Liście pospadały z drzew, często pada deszcz i niebo jest zachmurzone, a na dodatek szybko robi się ciemno. Można by rzec smuteczek 🙂

Ja jednak długie jesienne wieczory lubię wykorzystać do bardzo przyjemnej i pozytywnej czynności jaką jest czytanie kontemplacyjne.

Czytaniem kontemplacyjnym nazwałem specyficzną formę czytania tekstów. Nazwa ta najlepiej oddaje to o czym za chwilę opowiem, ale możecie ją spotkać w innych kontekstach i może znaczyć coś innego.

Co rozumiem przez czytanie kontemplacyjne?

Wieczorem po całym dniu „oczyszczam” sobie głowę z całego dnia w Niezbędniku Spokojnego Umysłu, a później siadam do czytania kontemplacyjnego.

Siadam przy stole, biorę zeszyt i specjalną książkę. Czytam rozdział, zaznaczam fragmenty, które zwróciły moją uwagę. Przepisuję jeden do zeszytu i snuję własne rozważania na jego temat.

Brzmi to może nieco zawile, ale jest bardzo proste. Pokażę Wam to na konkretnym przykładzie z ostatniego tygodnia.

Biorę książkę „Listy moralne do Lucjusza” autorstwa Seneki, którą czytam już od roku. Kolejny rozdział to List XLIX (strona 160). Czytam go w całości. Wyławiam fragment, który najbardziej przemawia do mnie i zmusza do zastanowienia. W tym przypadku jest to:

„Natura wydała nas na świat jako pojętnych i choć obdarzyła nas rozumem niezbyt doskonałym, jednakże takim, który może się doskonalić”

Zapisuję ten fragment w Niezbędniku Spokojnego Umysłu, a pod nim moje przemyślenia na jego temat:

Tak, jesteśmy niedoskonali, odczuwam na każdym kroku to, jak umysł płata mi figle. Prawdą jest jednak i to, że możemy się doskonalić. Postęp jaki zrobiłem dobitnie o tym świadczy. Mam jednak jeszcze dużo do zrobienia, żeby być lepszym. Poczucie siły jakie daje myśl, że mogę być coraz lepszy w ogarnianiu własnych myśli jest przyjemne.  Kosztowało mnie to dużo czasu i energii, ale było warto. Mam nadzieję, że dzięki temu mój syn obserwując mnie będzie startował z „wyższego poziomu” niż ja i będzie dzięki temu wcześniej niż ja cieszył się życiem

Jakie są zasady czytania kontemplacyjnego?

Nie cenzuruję się pisząc.

Daję sobie czas na pokrążenie danego fragmentu w myślach.

Nie oczekuję, że dojdę do jakiegoś konkretnego celu. Bywa, że nic odkrywczego się nie pojawia i to jest ok. Czasem tekst niezbyt do mnie przemawia i wtedy albo kończę albo czytam kolejny fragment.

Często jednak refleksja się pojawia i zdaża się, że myśli podążają w rejony nie powiązane bezpośrednio z tematem tekstu, ale to bardzo dobrze.  Takie myśli bywają odkrywcze, pokazują co jest dla mnie ważne, jak łączę różne konteksty, co pogłębia moje zrozumienie siebie. Czasem tekst pomaga mi zrozumieć „jedynie” dręczące mnie aktualnie rzeczy (np. jaką decyzję podjąć, nabrać dystansu do dziejących się spraw itp.).  Pozwalam myślom na swobodną analizę tego, co przeczytałem.

Takie głębsze lub „płytsze” zrozumienie siebie często towarzyszy czytaniu kontemplacyjnemu. Jest to bardzo przyjemne uczucie. Ciało często też daje znać, że coś ważnego odkryłem w sobie rozluźniając się i odprężając. Pozwalam ciału się odprężyć.

Nie przejmuję się, że zapisane słowa nie zawsze oddają w pełni to, co odczuwam, gdy dochodzę do zrozumienia nawet jakiejś drobnej rzeczy w sobie.

Co mi daje czytanie kontemplacyjne?

Używając terminu  „zrozumienie” w poprzednim zdaniu nie chodziło mi o olśnienie, nirwanę czy tego typu przeżycia, ale o odkrycie czegoś o sobie lub świecie, o czym wcześniej nie miałem pojęcia.

W powyższym przykładzie moich rozważań nad tekstem Seneki pojawiło się  kilka takich „zrozumień”:

  1. Ugruntowanie myśli, że doskonalenie się w pracy nad sobą ma sens i przynosi efekty. Taki rodzaj automotywacji.
  2. Uświadomienie, że silną motywacją jest dla mnie też mój syn i świadomość, że moja praca nad sobą wpływa nie tylko na mnie ale i na niego.

Dla tych małych i większych „zrozumień” warto praktykować czytanie kontemplacyjne. Dlatego przeprowadzam je kilka razy w tygodniu, czasem nawet codziennie przez cały tydzień, jeżeli mam na to ochotę.

Mam nadzieję, że przekonałem was do spróbowania czytania kontemplacyjnego. Zwykle jednak na poczatku, gdy chce się spróbować powstaje pytanie jakie teksty czytać? Skąd mam wiedzieć, że ten tekst nadaje się do takiego czytania?

Jakie teksty nadają się do czytania kontemplacyjnego?

Nie jest to łatwe pytanie. Dla każdego będzie to coś innego. Dana książka dla jednych będzie natchnieniem, dla innym absolutnie nie. Trzeba szukać metodą prób i błędów.  Można zacząć od wyszukania cytatów różnych osób; zobaczyć czyje cytaty podobają się nam najbardziej i sięgnąć po książkę autorstwa tej osoby.

Ja teraz czytam następujące pozycje:

  • Seneka „Listy moralne do Lucjusza” i „Dialogi”
  • Marek Aureliusz „Rozmyślania”
  • Epiktet „Encheridion”
  • Kawafis Konstandinos „Jeżeli do Itaki wybierasz się w podróż …. Wiersze wybrane”

Dużo tu stoików co nie każdemu będzie odpowiadało, ale moim skromnym zdaniem teksty stoickie idealnie nadają się do czytania kontemplacyjnego.

Co czytają inni?

  1. Felietony różnych ciekawych osób
  2. Teksty filozofów z różnych epok. Można np. zacząć od popularno-naukowych Leszka Kołakowskiego
  3. Wiersze poetów, którzy „przemawiają” do danej osoby
  4. Osoby wierzące często czytają święte księgi takie jak Biblia czy Koran
  5. ….

Absolutnie nie jest to lista zamknięta.

W związku z tą listą książek  mam na koniec do Was  ogromną prośbę.

Nikt nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich książek świata. Dlatego w tym miejscu proszę Was o podanie autorów i tytułów książek, które dla Was lub Waszym zdaniem mogą służyć do czytania kontemplacyjnego. Możecie też napisać parę słów o tej książce, ale jeżeli nie macie na to ochoty nie musicie. Bardzo jestem ciekaw waszych propozycji. Inspirowanie się wzajemne ma wielką moc. 🙂

  • Zaintrygowało mnie. Rzeczywiście, czytam ale tak wiele ulatnia się podczas lektury… A szkoda. Porównywałabym to do pisania bloga. Niby coś tam sobie myślisz, masz zdanie na pewien temat, dzielisz się nim ale w momencie, gdy pojawia się ono w słowie pisanym myśli zaczynają nabierać wyraźnego kształtu i bardziej utożsamiam się z nimi. Dziękuję za podpowiedź 🙂

    • Jacek

      Proszę bardzo:) Zapisywanie myśli ma „magiczną” moc i jest czymś całkowicie innym niż mieleni myśli w głowie. Może dlatego, że trzeba nazwać myśli, ująć je w strukturę zdania a to wymaga zastanowienia się o co nam właściwie chodzi.

  • Magdalena/Pracownia w Dolinie

    Ciekawie. Dawniej pisałam pamiętniki (od 16 r.ż., więc poziom wpisów i problemy życiowe miałam takie, że teraz boki zrywam…), teraz czytam i robię podobnie – zapisuje sobie przemyślenia odnośnie tekstu. Nie wiem czy pomaga, ale z pewnością jest lepsze niż gapienie się w TV:) A moje stare pamiętniki podczytuję czasami, pomagają mi zrozumieć świat mojego 16-to letniego syna. I myślę sobie czasami zapomniał wół… 🙂

    • Jacek

      O wykorzystaniu zapisów z przed lat do zrozumienia tego co może czuć nastoletnie dziecko nie myślałem. A to znakomity materiał do empatycznego spojrzenia na problemy dzieci.
      Do wcześniejszych swoich zapisków też sięgam i też się śmieję. Pokazuje to tylko jak względne są nasze emocje i myśli. Staram się o tym pamiętać na co dzień:)

  • Lubię 🙂 Mam już trochę książek tak przeczytanych, „papier wszystko przyjmie” (papier albo blog! ;)). Minusy – generalnie mam skłonność do dłuższego przemyśliwania czytanych fragmentów i dlatego strasznie wolno czytam, a co dopiero kiedy jeszcze robię notatki (a robię, najczęściej na karteczkach – wlepkach, ale i w notesie). Nie mogę też czytać „dla zrelaksowania”, bo często inspiracja jest zbyt duża, żeby mój umysł nie zaczął się ekscytować. 😛
    Ciekawe książki do analizy, poza tymi, które już wymieniłeś: „Ścieżka miłości”, „To, co wiem na pewno”, „Droga do siebie”, Eckhart Tolle, Tadeusz Niwiński, „Sztuka życia według stoików”, Dalajlama „O współczuciu”, „Ten Inny” Kapuścińskiego, Kundera. Te przychodzą mi do głowy jako pierwsze. Można też czytać we dwoje i omawiać – polecam obie opcje. 🙂

    PS. Przejrzałam Wasz blog i zostaję na dłużej! Dużo stoicyzmu czyli najlepszy system operacyjny u Was i u mnie. 😀

    • Jacek

      Kapuścińskiego i Kunderę sobie wpiszę na listę oczekujących książek 🙂 Stoicyzm jest najciekawszym systemem jaki udał mi się znaleźć. Nie każdemu odpowiada bo bywa dość wymagający. Na blogu wykorzystuję jego elementy.

      Najbardziej mnie zadziwia jak czytam starożytnych Stoików to, że 2000 lat temu i teraz ludzie mierzyli się z bardzo podobnymi problemami. Otoczenie się zmieniło natomiast nasze „oprogramowanie” nie specjalnie:)

  • Pingback: 7 myśli które sprawią, że lepiej zrozumiesz lęk - ZE SPOKOJEM()

  • Pingback: Co Cię czeka na naszym blogu w najbliższym czasie? Nasze plany na najbliższe miesiące. - ZE SPOKOJEM()

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl
 
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do wolności od lęku poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Zapisz się na nasz newsletter i pobierz materiał ekstra
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby pobrać materiał ekstra do postu.
Osoby już zapisane na newsletter również mogą go pobrać wpisując swoje imię i adres e-mail
Zapisz się na nasz newsletter i odblokuj dostęp
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby odblokować dostęp do treści.
Jeżeli już jesteś zapisany/a na newsletter podają swoje imię i adres e-mail a system zapamięta Twoje dane.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.