Wewnętrzne Kumite czyli jak wygrać z samym sobą
2 listopada 2016
Czy jestem hejterem? O tym, jak wpływają na nas błędy w myśleniu
18 listopada 2016

Dlaczego nie odbierzesz sobie życia?

Brutalne pytanie, prawda? We mnie, gdy je pierwszy raz usłyszałam wzbudziło najpierw zdziwienie, a potem sprzeciw.  No bo jak to? Przecież pragnienie życia jest zupełnie naturalne i wpisane w nasze istnienie. Jaki jest cel podważania jego sensowności?

 

To pytanie zadawał swoim pacjentom w trakcie terapii pewien znany austriacki psychiatra i psychoterapeuta. Nazywał się Victor Frankl. Słyszeliście może o nim?

To był naprawdę niezwykły człowiek. Jego badania i działalność terapeutyczna dotykały głównie tematów związanych z sensem życia. Pacjenci Frankla cierpieli z powodu rozmaitych dziejących się w ich życiu dramatów, a on przywracał im poczucie, że bez względu na wszystko – warto żyć, że ich życie jest wartościowe, piękne i że mają ważny cel by żyć.

Osiągane przez niego (świetne swoja drogą!) rezultaty były oczywiście wynikiem jego intensywnej pracy badawczej, umiejętności i lat studiów, ale wynikały także w dużej mierze z jego osobistych, wyjątkowo dramatycznych doświadczeń i z tego, jak sobie z nimi poradził.

Życie Frankla przypadło bowiem m.in. na czas trwania II wojny światowej, a że był on także Żydem, został najpierw wywieziony do getta, a później był więźniem w dwóch obozach koncentracyjnych. Przeżył, choć doświadczył niewyobrażalnego piekła. Niestety jego rodzina nie miała tyle szczęścia, w getcie zmarł ojciec Frankla, a matka, brat i żona zginęli w obozach. Przeżyła tylko jego siostra.

To są fakty. Nie sposób jednak w tych kilku słowach opisać co dzieje się z człowiekiem, który doświadcza podobnej traumy. A potem, mimo wszystko, umie się „pozbierać”, żyje i pracuje dalej, wiodąc całkiem szczęśliwe życie (Frankl po wojnie zrobił doktorat, został profesorem i odnosił liczne sukcesy zawodowe, powtórnie się ożenił, doczekał prawnuków i dożył 92 lat). Viktor Frankl jak widać samym sobą potwierdzał to, że jego metoda psychoterapii: logoterapia, działa.

Osobiste doświadczenia Frankla, podparte jego wiedzą psychologiczną, doprowadziły go bowiem do wniosku, że ludzie kierują się życiu przede wszystkim pragnieniem odnalezienia sensu swojego życia. I jeśli ten sens znają, pozwala on przezwyciężyć nawet najbardziej bolesne doświadczenia.

To, jak w nim samym dokonywał się ten proces i jak uczył się on odnajdywać sens nawet w ekstremalnym cierpieniu opisał w książce „Człowiek w poszukiwaniu sensu” (bardzo polecam – e-booka można kupić np. w tej księgarni, wydań drukowanych już nie ma na rynku). Ta książka jest zapisem jego przeżyć jako zwykłego więźnia obozu koncentracyjnego, ale z perspektywy obiektywnego i obserwującego wszystko „chłodnym okiem” psychiatry. To jest bardzo wyjątkowe podejście doskonale pokazujące jak więźniowie radzili sobie w ekstremalnej sytuacji, w której się znaleźli. Frankl opisuje jak doświadczał różnych emocji, od początkowego szoku i zdumienia, przez lęk, obawy, złość, niechęć, otępienie i znieczulenie, ale także wsparcie, małe radości, a nawet humor (najczęściej czarny), który dodawał więźniom otuchy, aż po zwątpienie, zniechęcenie i rezygnację. I to te ostatnie okazywały się najgroźniejsze i śmiertelnie (dosłownie!) niebezpieczne.

Obserwacje Frankla wskazywały bowiem na to, że nastawienie psychiczne więźniów było niezwykle ważne i często decydowało o ich życiu lub śmierci. Siła fizyczna, zdrowie, obiektywne szanse na przeżycie stawały się nieistotne gdy człowiek się poddawał. Jeśli stwierdzał, że dłużej nie da rady, że nie ma sensu już dłużej się męczyć i żyć – szybko, czasem w przeciągu kilku dni, umierał. Frankl pisał, że nauczył się zauważać symptomy takiej postawy i z dość dużą precyzją potrafił powiedzieć, kto już długo nie pożyje, choć obiektywnie jego stan mógł się nie różnić od stanu innych więźniów.

Ważniejsze jednak wydaje się w tym kontekście inne pytanie: co w takim razie pozwalało ludziom to wszystko przetrwać? Co sprawiało, że się nie poddawali?

Tym czymś było poczucie sensu. Wiara w to, że mimo wszystko, z jakiegoś powodu – innego w przypadku każdej osoby – warto żyć.

Dla kogoś mogła być to informacja, że jego synowi udało się uciec do USA i że czeka on na swego ojca, którego nikt mu nie zastąpi. Dla kogoś innego – nadzieja na dokończenie pracy badawczej, którą musiał porzucić po wybuchu wojny i której nikt inny poza nim nie dokończy. Dla jeszcze kogoś – świadomość, że mimo wszystko może doświadczać piękna i miłości (Frankl na przykład przez cały pobyt w obozach prowadził w wyobraźni nieustanne rozmowy ze swoją żoną).

Obiektywnie mogłoby się komuś wydawać, że taki powód jest banalny, głupi czy niewystarczający, ale zupełnie nie jest to istotne. Ważne jest tylko to, aby ten powód był dobry dla tej jednej osoby. W warunkach obozowych – mogło to jej pozwolić przeżyć. W warunkach naszych trosk, zmartwień i cierpień – może do znacząco podnieść jakość życia, uratować przed depresją, załamaniem czy dać siłę, by stawić czoła trudnym chwilom.

Sens o którym mówi Frankl bardzo koresponduje z wyborem (uświadomionym lub nie) wartości jakimi człowiek kieruje się w życiu. Jego teoria i doświadczenia życiowe utwierdziły mnie w przekonaniu, że świadomy wybór wartości czy inaczej sensu życia daje niezwykłą siłę i spokój również w sytuacjach ekstremalnych. Wielu z nas uważa, że zna te wartości czy sens, ale na co dzień trudno czasami postępować tak, jakby rzeczywiście te rzeczy były najważniejsze. Rozprasza nas wiele obowiązków, planów, a czasem niepotrzebnych zapychaczy czasu. Świadoma praca z sensem czy wartościami pokazuje natomiast jak nam idzie – czy dbamy o ten aspekt naszego życia, czy on tak naprawdę jest dla nas ważny, co robić, by żyć tak, aby ten sens nam gdzieś nie uciekał.

Jeśli na przykład uznam, że największą wartością jest dla mnie rodzina to staję przed konkretnymi dylematami (to są zresztą nota bene nieustanne dylematy moje i Jacka). Czy mam starać się spędzać z nimi jak najwięcej czasu czy poświęcić go na pracę? Czy mogę wyjść popołudniu i mieć chwile dla siebie, skoro i tak mnie ciągle nie ma bo pracuję? Czy odkładamy pieniądze na wakacje, większe mieszkanie, samochód czy odpuszczamy nadgodziny, żeby pobyć razem i godzimy się na nasze 52m2? Czy jeśli przeglądam fejsa podczas zabawy z synem to powinnam mieć wyrzuty sumienia i nie robić tego następnym razem?

Drugim ciekawym aspektem jest to, że nie ma jednego sensu życia dla wszystkich. Frankl twierdził, że ogólne pytanie o sens życia bez konkretnego człowieka jest absurdalne. Zgadzam się z tym w całej rozciągłości. Każdy człowiek sam nadaje sens swojemu życiu i w różny sposób do niego dochodzi. Ten proces dochodzenia jest  fascynujący. Często trwa latami i zmienia się w ciągu życia. Trudno jest „wymyślić” ten sens w ciągu jednego „posiedzenia”. Możemy mieć różne wyobrażenia  go dotyczące, ale nie zawsze muszą one być prawdziwe. Czasem wydaje nam się, że czegoś powinniśmy chcieć, bo wszyscy tak robią i tego chcą. Czasem różne osoby mają wobec nas różne oczekiwania, a my możemy zacząć traktować je jak własne wartości. Czasem mamy poczucie obowiązku albo winy i to one powodują, że wydaje nam się, że jakiś aspekt naszego życia jest jego sensem, choć w rzeczywistości wcale tego nie chcemy. Ja miałam tak na przykład ze sportem o czym już kiedyś pisałam. Nie był to może sens życia, ale wydawało mi się, że powinien być dla mnie ważniejszy niż rzeczywiście jest.

Jeśli się więc przyjrzeć bliżej, to okazuje się, że odnalezienie tej najważniejszej rzeczy, która jest dla nas podstawową wartością, często wcale nie jest takie proste. Ale znalezienie tego sensu jest świetnym wsparciem, motywatorem, bodźcem do działania, antydepresantem i tym wszystkim, co pozwala nam iść dalej, mimo, że jest ciężko, i cieszyć się tym.

 

Dziś więc chciałabym zachęcić Was do zastanowienia się nad pytaniem: dlaczego wstajecie każdego dnia? Po co? Dla kogo? Czy to jest powód wart wstawania?

  • Niesamowicie ważny temat! Dziękuję za historię Victora Frankla, z pewnością sięgnę po jego książkę. Zawsze szukam sensu w tym, co robię, myślę, że gdybym go nie widziała, to bym nie działała. Ale gdybym miała się zdecydować na jedną najważniejszą wartość w moim życiu, to nie wiem, czy bym potrafiła. Chyba sobie o tym wieczorem pomyślę:)

    • Do usług 😉 Co do tej jednej wartości – można spróbować zrobić sobie listę i ułozyc ją zgodnie z hierarchią wartości. Ja tak zrobiłam „zderzając” moje wartości z listy każdą z każdą i na tej podstawie wskazując, która jest ważniejsza – wynik takich przemyśleń mnie mimo wszystko trochę zaskoczył, ale jak to przemyślałam to uznałam, że taka hierarchia lepiej odzwierciedla moją rzeczywistą hierarchię wartości, a nie taką „wymyśloną”, jaka myslałam, ze jest albo powinna być. No i wychodzi co tak naprawdę jest najważniejsze. Oczywiście kwestią przemyślenia jest potem to, czy chcemy, aby ta kwestia rzeczywiście została na pierwszym miejscu.

      • Jeden wieczór mi nie wystarczył na te przemyślenia, ale zeszyt już otworzyłam i nawet coś zanotowałam. Coś z tego będzie;)

  • Pingback: Czy jestem hejterem? O tym, jak wpływają na nas błędy w myśleniu()

  • Pingback: Czy jesteś wolnym człowiekiem? - ZE SPOKOJEM()

Subscribe to our newsletter

FreshMail.pl
 
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do wolności od lęku poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Zapisz się na nasz newsletter i pobierz materiał ekstra
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby pobrać materiał ekstra do postu.
Osoby już zapisane na newsletter również mogą go pobrać wpisując swoje imię i adres e-mail
Zapisz się na nasz newsletter i odblokuj dostęp
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie newsletter i naszą ofertę
Zapisanie się na newsletter poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby odblokować dostęp do treści.
Jeżeli już jesteś zapisany/a na newsletter podają swoje imię i adres e-mail a system zapamięta Twoje dane.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.
Aby obejrzeć webinar podaj imię i email
Podane dane są u nas bezpieczne, będziemy wysyłać Ci tylko i wyłącznie naszą ofertę
Zapisanie się na listę oczekujących na kurs 21 kroków do życia ze spokojem poprzez podanie adresu email jest dobrowolne, jest jednak wymagane aby uzyskać dostęp do uczestnictwa w webinarze.
Wpisując adres email wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych do celów marketingowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133, poz. 883) , a także wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez zespokojem.pl markę firmy Startup Management Jacek Sańko, Os. Kalinowe 5B/9, 62-090 Rokietnica.